Jakiś czas temu znalazłam zachomikowany stary segregator. W stanie dobrym, ze sprawnym mechanizmem, ale lekko podniszczony i niezbyt urodziwy.
U Ushii, której bloga bardzo lubię, natknęłam się na post dotyczący przeróbek segregatorów. Znalazłam wolną chwilę i zabrałam się do pracy.

Oto efekt - myślę, że nie najgorszy, jak na pierwszy raz. Nabrałam ochoty na przeróbkę kolejnych segregatorów ;)


Zbliżenie na szczegóły

A już niedługo nowy planner w starym-nowym segregatorze :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za każdy umieszczony komentarz :)
Anonimie, podaj proszę imię lub pseudonim - będzie mi łatwiej Ci odpowiedzieć