

Kolor żółty nie jest moim ulubionym kolorem - ale chyba z uwagi na bardzo długą tegoroczną zimę i brak słońca czułam wewnętrzną potrzebę wykorzystania kartek w żółci by stworzyć wewnętrzne przekładki segregatora - jedna dla plannera a druga dla różności.


Jakiś czas temu pokazywałam Wam mój notes z plannerem - przyszedł czas na małą aktualizację - teraz mój planner wygląda tak

Jest w nim miejsce na tygodniową listę rzeczy do zrobienia, notatki, plan obiadów, podręczną listę zakupów oraz planner tygodniowy - wszystko w jednym miejscu.



Część z różnościami będę sukcesywnie pokazywać w przyszłości :)
PS. Tak, nie da się ukryć, że uwielbiam misie - swego czasu nawet je zbierałam i mam małą kolekcję (ukrytą w wielkim pudle przed dzieckiem) ;)
bardzo podoba mi się ten segregator, musze zrobić coś podobnego!
OdpowiedzUsuńWbrew pozorom nic trudnego a znacznie ułatwia życie ;)
UsuńA czy taki planner przygotowałaś sama czy jest kupny?
OdpowiedzUsuńPlanner przygotowałam sama w edytorze tekstu (word). Inspirowałam się początkowo podobnymi plannerami amerykańskimi, aby ostatecznie dojść do wersji mnie satysfakcjonującej ;)
UsuńMuszę coś takiego zrobić :) Dałabym rade wymędzić szablon tego planera? :)
OdpowiedzUsuńProszę mi dać chwilę czasu, jak rozwiązać tę kwestię.
UsuńOjej... chcę coś takiego :) czy jest możliwość, aby go opublikować ?:) zdecydowanie ułatwiłby mi życie :)
Usuńniestety moje zdolności Wordowskie.... pozostawiają wiele do życzenia :)
Przyłączam się do próśb o udostępnienie szablonu w wordzie.:) Planer jest świetny!
UsuńOj ja tez bym chetnie poprosila o gotowe szablony do drukowania... :-)
UsuńŚwietny pomysł! :) Jeśli będzie taka możliwość również skorzystam z Twojego wzoru, bo rzeczywiście ułatwia pracę. Do tej pory posługiwałam się kilkoma karteczkami dziennie - z listą zakupów, rzeczy do zrobienia i listą "pilnych spraw", więc taki domowy planner z pewnością ułatwiłby mi życie. Btw, na Twojego bloga trafiłam poszukując inspiracji do organizacji domowych dokumentów - zawsze wszystko przechowywałam w segregatorach ale po remoncie gabinetu nieestetycznie wyglądają na półkach, więc kombinuję jakby tu połączyć piękno i funkcjonalność. A blog świetny, będę zaglądać! :)
OdpowiedzUsuńRewelacyjny! Chcę taki! Poproszę pięknie :-)
OdpowiedzUsuńPlaner będzie do nabycia w sklepiku - mam nadzieję, że wyrobię się do końca listopada :)
OdpowiedzUsuńa gdzie sklepik...?
OdpowiedzUsuńjak napisałam powyżej - mam nadzieję, że w listopadzie
Usuńświetnie wygląda:)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł. Czegoś takiego mi potrzeba:) Gratulacje dla autorki!!
OdpowiedzUsuń