piątek, 12 lipca 2013

:)

Jesteśmy już w domu!!!

Próba prowokacyjna wyszła ujemnie - czyli alergia "wyleczona" ;) Co prawda może jeszcze się zdarzyć reakcja opóźniona, ale najważniejsze, że syn nie reaguje wstrząsem na podane jajko :)  Bardzo, ale to bardzo się cieszę.

A po tej krótkiej wizycie w szpitalu jeszcze bardziej doceniam, że mam zdrowe dziecko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy umieszczony komentarz :)
Anonimie, podaj proszę imię lub pseudonim - będzie mi łatwiej Ci odpowiedzieć