piątek, 30 sierpnia 2013

Przepiśnik :)

A teraz mój przepiśnik - po raz kolejny utwierdzam się w przekonaniu, że ozdobny scrapbooking jest nie dla mnie - prostota jest najlepsza :)

Okładka


Zbliżenie okładki


Przekładki:


Zbliżenie na szczegóły przekładek


13 komentarzy:

  1. Prześliczny, naprawdę aż chce się tam wrzucać kolejne przepisy na przysmaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wreszcie mam motywację do uporządkowania tych stosów latających małych karteczek :)

      Usuń
  2. Cudowny :) i pomyśleć że ja mam tylko zeszyt :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zeszyt nie zdałby egzaminu - często drukuję coś z netu (w formacie 2 na 1) a do zeszytu trudno wkleić - na przepisywane szkoda mi czasu (no i zdjęć nie ma - a ja lubię zdjęcia potraw) - tutaj wystarczy przedziurkować, włożyć i gotowe.

      Usuń
  3. Ja też nie przepadam za scrapbookingiem :) Segreator zdecydowanie najlepsze rozwiązanie. Bardzo podobają mi się przekładki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja scrapbooking uwielbiam oglądać- ale tylko niektóre wykonania - no i uwielbiam gromadzić wszelkie przydasie i ozdóbki, których potem nie wykorzystuję, bo u mnie rządzi minimalizm ;)

      Usuń
  4. jest przepiękny:) Mi się podoba scrapbooking, ale mam wrażenie, ze nie mogąc się zdecydować na ozdoby często przesadzałabym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja mam w drugą stronę - chętnie bym coś dodała, ale mój wewnętrzny minimalistyczny cenzor nie pozwala ;)

      Usuń
  5. Wyszedł prześlicznie aż chce się gotować ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko że dla samej siebie to nie za bardzo - mąż i dziecię w tygodniu jadają poza domem - ale pewnie w weekendy coś ugotuję ;)

      Usuń
  6. Witam! Ja swoje przepisy trzymam w koszulkach w segregatorach tematycznych. Przez lata nazbierało mi się troszkę przepisów. Jest 1 segregator z przepisami mącznymi, 1 segregator to przepisy na mięsa, 2 segregatory z przepisami na ciasta, 1 segregator z przepisami na różne potrawy i 1 segregator z rożnymi poradami. Przepisy trzymam w koszulkach, ponieważ nie niszczą się tak w trakcie gotowania czy pieczenia.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy umieszczony komentarz :)
Anonimie, podaj proszę imię lub pseudonim - będzie mi łatwiej Ci odpowiedzieć