czwartek, 2 stycznia 2014

Postanowienia noworoczne

Witam w Nowym Roku :)

Zgodnie z obowiązującym trendem w blogosferze przedstawiam swoje postanowienia noworoczne na 2014r. Może ich upublicznienie sprawi, że choć część z nich zostanie zrealizowana ;)


Część z moich celów na 2014r. (podobno słowo "cele" brzmi i działa lepiej w porównaniu do "postanowień"):
  1. Projekt Szczęście i Szczęśliwy Dom - po lekturze książek pod tymi tytułami zapragnęłam zrobić coś podobnego - w związku z tym, że jest to dość świeża sprawa (drugiej książki jeszcze nie skończyłam czytać) nie mam jeszcze opracowanego planu na cały rok. Część z niżej przedstawionych postanowień noworocznych pewnie znajdzie w nim miejsce. Dodam kilka bardziej osobistych postanowień i gotowe... do realizacji ;)
  2. Jednozdaniowy dziennik - dla chwil wartych zapamiętania
  3. Czytanie książek - 2-3 miesięcznie
  4. Oszczędności - roczny plan oszczędności - co tydzień okładać tyle złotych, których ilość odpowiada kolejnemu tygodniowi roku (np. w pierwszym tygodniu odkładam 1 zł, a w trzecim - 3 zł) - dla ułatwienia fajny formularz, co prawda po angielsku i w dolarach, ale na początek wystarczy ;)
  5. Zdrowie - zaległe wizyty i dbanie o kręgosłup
Na koniec bardziej życzenie niż postanowienie (bo nie jest to zależne tylko ode mnie) - przeprowadzka do nowego mieszkania.

6 komentarzy:

  1. mamy baaaaardzo podobne cele :)
    życzę Ci wytrwałości ;) sobie też ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super!!! Uwielbiam czytać cele u innych zanim zabiorę się za swoje, bo to odblokowuje moje komórki :) Z tym oszczędzaniem pierwszy raz spotykam się z taką metoda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pisała o nim już jakiś czas temu happyholic, teraz natknęłam się na ten fajny formularz - więc będę działać
      słyszałam o jeszcze jednym sposobie na oszczędzanie "mimochodem" - odkładanie do "słoika" każdych 5 zł plączących się w portfelu lub kieszeniach

      Usuń
    2. ja słyszałam o banknotach 10 zł - ale te rzadko plączą mi się po kieszeniach - 5 zł, to też, ale to odkładanie w tygodniach - mi się podoba - na początku skromnie - sumie to tych tygodni wiele nie ma - a jaka się suma uzbiera? w poniedziałek drukuję formularz - i ten w $ bardzo mi się podoba, choć ja będę zbierać zł. A tak poza tym, miałam też swój własny sposób (od września), ale w grudniu się nie udało - przy każdej wypłacie szłam do kantoru/a i kupowałam 20 euro - przynajmniej miałam pewność, że ich ze skarpety nie wyjmę :) Więc, jeśli uda mi się wytrwać w moich własnych postanowieniach, to pociągnę obie metody - zawsze mogę coś pominąć, gdy będzie tego sytuacja wymagać :) Także bardzo dziękuję za ten post, i pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Zycze zatem, abys bez wiekszego trudnu swoje cele zrealizowala, wszystkiego dobrego w nowym roku! Pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy umieszczony komentarz :)
Anonimie, podaj proszę imię lub pseudonim - będzie mi łatwiej Ci odpowiedzieć