Niciownik trochę czekał na realizację, ponieważ ciągle nie mogłam się zebrać do jego wykończenia - zrzucam winę na wiosnę za oknem, która powoduje, że wolę siedzieć na zewnątrz niż w domu i dłubać w papierach :)

Do wykonania niciownika wykorzystałam tekturowe pudełko po wodzie toaletowej, które okleiłam szarym papierem i ozdobiłam wstążką - bardzo lubię takie minimalistyczne zdobienia.


W związku z tym, iż pudełko jest dość głębokie - ok. 6cm - chciałam zrobić dodatkową wewnętrzną wkładkę, tak by przechowywać w dolnej części guziki. Zrobiłam ją z kolorowego dwustronnego papieru - skonstruowałam pudełeczko o głębokości 3cm. Aby wygodnie dostać się do spodniej warstwy, przykleiłam uchwyty wykonane ze wstążki.
Żeby ta dodatkowa warstwa nie zapadała się w pudełku, wykorzystałam klocki mojego dziecka - idealnie się wpasowały i spełniają swoje zadanie.
A tak prezentuje się wypełniony niciownik. Brakuje mi teraz fajnej i w miarę płaskiej poduszeczki na szpilki ;)



A jak wy przechowujecie podręczne akcesoria krawieckie? Podzielcie się swoimi pomysłami.
Wygląda świetnie i do tego praktycznie.
OdpowiedzUsuńSuper pomysł z dodatkową warstwą :)
OdpowiedzUsuńDodatkową warstwą zainspirowałam się tutaj http://iheartorganizing.blogspot.com/2010/06/june-featured-space-laundry-room-little.html
UsuńPięknie wyszło, bardzo pomysłowo! Klocki w roli podpory mnie urzekły :) Ja mam pudła, pudełeczka, słoiki i słoiczki. Od niedawna maszyna i przybory mają swój kącik w szafie. W końcu mam wszystko w jednym miejscu.
OdpowiedzUsuńSzycie na maszynie to już inna para kaloszy - zdecydowanie więcej przydasi :)
UsuńZazdroszczę maszyny i umiejętności szycia na niej. Chodzi to za mną od dość dawna, ale na razie brak wolnej chwili.