Będzie mała przerwa na blogu.
W tym tygodniu idę z synem do szpitala na wykonanie próby prowokacyjnej ze względu na jego alergię. I o ile sam fakt próby mnie nie przeraża (no prawie, bo nie wiem jaka będzie reakcja), tak pobyt w szpitalu działa na mnie mocno stresująco...
Wybaczcie mi więc, że nie mam głowy do publikacji postów i odwiedzania Waszych blogów. Trzymajcie mocno kciuki - odezwę się jak wrócimy :)
będę mocno trzymała kciuki! wszystko będzie dobrze, zobaczysz :) nie ma się czego bać :)
OdpowiedzUsuńnie dziękuję, musi być dobrze :)
UsuńTrzymam kciuki. Niech moc będzie z Wami.
OdpowiedzUsuńnie dziękuję :)
Usuń