wtorek, 20 sierpnia 2013

Sztuka sprzątania

Skończyłam już czytać książkę Dominique Loreau "Sztuka sprzątania" i chyba pokuszę się o napisanie kilku słów.

czarnaowca.pl

Jest to moja pierwsza styczność z książką tej autorki - do tej pory jedynie czytałam o autorce i jej książkach na jednym z minimalistycznych blogów.

Przyznaję, że mam dość mieszane uczucia po lekturze tej książki i tak naprawdę nie wiem do końca, co o niej sądzić

Sięgając po tę książkę spodziewałam się raczej poradnika, z którego dowiem się, jak uporządkować mieszkanie/dom. Niestety - nic z tego - nacisk jest położony na filozoficzny aspekt sprzątania. Jest wprawdzie rozdział (ciekawy i warty wdrożenia) poświęcony sposobom porządkowania oraz przedstawieniu naturalnych środków czyszczących czy metod czyszczenia, ale jak sama autorka napisała "sprzątanie nie rozwiązuje problemu nieładu".

A ja mam problem z nieładem ;) W tym momencie mam potrzebę takiego uporządkowania otoczenia, by później moc czerpać przyjemność ze sprzątania i zgłębiać jego aspekt zen. Bo jak tu zająć się metafizyką sprzątania, kiedy z każdego kąta i szuflady wyziera nieporządek i stosy zbędnych rzeczy. I na chwilę obecną chcę się skupić na sposobach na odgruzowanie.

Podejrzewam, ze kiedy nastąpi już ten piękny dzień i dom zostanie uporządkowany i zorganizowany, ponownie sięgnę po tę pozycję, by rozkoszować się estetyką ruchu podczas tańca czystości :)

Kilka ciekawostek:
  • czarne mydło gospodarcze - podobno bezkonkurencyjny i wielofunkcyjny detergent; można nim czyścić i pielęgnować podłogi (zarówno terakotę, jak i parkiety), patelnie, płyty ceramiczne, piekarniki, okna, drewno, powierzchnie plastikowe, marmur, dywany, powierzchnie betonowe, kamień łupkowy, fugi, miedź i srebro, skórę; ponadto można używać go do usuwania plam na ubraniach oraz pozbycia się szkodników z roślin doniczkowych i ogrodowych - planuję kupić
  • strój do sprzątania - to, że sprzątanie wymaga wysiłku fizycznego i najlepiej założyć miękkie i luźne ubrania, by czuć się swobodnie, raczej nikogo nie zdziwi - ale w książce opisany jest dokładny strój: legginsy, bladoróżowy t-shirt, balerinki, turban w kolorze t-shirtu ;)
  • sprzątanie każdego pomieszczenia zgodnie z ruchem wskazówek zegara - umożliwi to łatwe odnalezienie się w razie przerwania pracy z powodu telefonu.

14 komentarzy:

  1. Ja mam tak, że czym bardziej jestem niespokojna, tym większą mam potrzebę wysprzątać chatę. Takie przesunięcie problemu ;) Przyznam, że czasem robienie porządków ma na mnie działanie lekko terapeutyczne:) ale raczej na krótko.
    W Zwierciadle przeczytałam o pozbywaniu się rzeczy i planuję tym się zająć. Tak jak Ty nazywam to odgruzowaniem :) Powodzenia i czekam na relacje z postępów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja słyszałam wersję, że podczas sprzątania zajmujesz się tą czynnością fizycznie a głowa ma czas na uporanie się z problemem.
      Odgruzowanie zaplanowane jest na wrzesień - jak tylko dziecię wybędzie do przedszkola - już się nie mogę doczekać :)
      A w Zwierciadle papierowym czy można gdzieś przeczytać w wersji elektronicznej?

      Usuń
    2. Ja przeczytałam w papierowym, sierpniowym wydaniu. Nie wiem, czy jest dostępna e-wersja. O! Przdszkole powiadasz, czyli szykują się przełomowe zmiany ;)

      Usuń
    3. Przed chwilą ściągnęłam e-wersję :)
      Idą zmiany - na razie chyba ja bardziej nie mogę się doczekać przedszkola, chociaż W. ciągnie do dzieci, więc może nie będzie tak źle :)

      Usuń
  2. Bardzo zaciekawiła mnie treść tej książki. Może napisz własnymi słowami jakieś streszczenie (możliwe, że kiedyś i Ciebie zaciekawi co z niej zrozumiałaś po pierwszym czytaniu) :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemyślę to - może powstanie jakieś krótkie opracowanie do szuflady ;)

      Usuń
  3. Bardzo chcę przeczytać tę książkę i czekałam na Twoją recenzję. Teraz chcę jeszcze bardziej! Sprzątanie zgodnie z ruchem wskazówek zegara stosuję i na prawdę zwiększa to efektywność. Strój też mam podobny, chociaż bez turbana:) Trzymam kciuki za odgruzowywanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że jednak nie zniechęciłam nikogo do czytania ;)
      Ja wczoraj ponownie zajrzałam na moment do "Minimalizmu" Leo Babauty i to jest najlepsza lektura przed odgruzowywaniem :)

      Usuń
  4. hej, zaciekawiłaś mnie nią1 te ciekawostki świetne:) wiele rzeczy słyszę po raz pierwszy. pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  5. O czarnym mydle gospodarczym nie słyszałam, ale na pewno zgłębię temat. Sprzątam zgodnie z ruchem wskazówek zegara, ale zaczynam od najbardziej wysuniętego pomieszczenia od centrum mieszkania (pokój córki). I bardzo lubię sprzątać w leggingsach :) ale turbanu na głowie bym nie zniosła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja staram się sprzątać (odkurzać) w kierunku drzwi wejściowych - ma to coś wspólnego z feng shui i wymiataniem z domu złej energii ;)

      Usuń
  6. a ja za to polecam inne tytuły tej autorki. Warto zacząć od " Sztuki prostoty". Polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czytam, ale utknęłam w jednym miejscu i nie mogę ruszyć dalej :)

      Usuń

Dziękuję za każdy umieszczony komentarz :)
Anonimie, podaj proszę imię lub pseudonim - będzie mi łatwiej Ci odpowiedzieć